Kobiety wolą umrzeć, niż przyznać się, że piją.
Zawsze myślałem, że organizm ludzki lepiej toleruje jeden-dwa kieliszki alkoholu dziennie niż kilkudniową abstynencje. i dopiero potem porządne upicie się.
Wg. najnowszych badań dla wątroby nie ma nic gorszego niż, stałe codzienne podtruwanie, kilkoma kieliszkami wina czy innego alkoholu.
Mimo że organizm kobiety jest silniejszy niż mężczyzny, to wątroba jest wyraźnie słabsza. I tak u kobiety może wystarczyć 4-5 lat regularnego picia do powstania nieodwracalnych zmian w wątrobie.
W przeciwieństwie do mężczyzn kobiety często piją w samotności, oraz wypierają ten fakt. A na dzień dzisiejszy jedynym ratunkiem dla całkowicie zniszczonej wątroby jest przeszczep. A ludziom którzy zachorowali z powodu alkoholu przeszczepów się prawie w ogóle nie wykonuje...
Może ten, krótki post którąś z was piękne Panie to uratuje....